Grupa powstała w 1983 r. w internacie Zespołu Szkół Elektrycznych w Kielcach. Czterech młodych 16-latków tj.: Tomasz Królak (voc.), Paweł Nowak (git. bas.), Jacek Szałas (git.), Grzegorz Kieres (perkusja) postanowili razem tworzyć i grać muzykę rockową, z nieukrywaną inspiracją zespołem Iron Maiden. Tomasz Królak, po latach wspomina, że skład zespołu uzupełniał jeszcze Andrzej Zeja na drugiej gitarze. Początkowo nazywali się z „angielska” „Bears Ear”, przy czym, nie do końca była to nazwa, którą chcieli przetransponować na język angielski. W ich zamyśle tą nazwą był „Miś Uszatek”, ale był problem ze znalezieniem angielskiego dokładnego odpowiednika. Teksty dla zespołu pisała min. siostra Tomasza Królaka – Marzena Królak. Pierwszym poważnym występem przed szerszą publicznością i jury, był VIII Ogólnopolski Młodzieżowy Przegląd Piosenki w Jędrzejowie, który odbył się w 1984 roku. Zostali tam nagrodzeni udziałem w warsztatach muzycznych w Książu Wielkim. Warto zaznaczyć, że prowadzącymi te warsztaty byli min. Andrzej Zaucha, Andrzej Sikorowski, Ewa Bem. W 1984 roku wzięli też udział w „III Muzycznym Hyde park” w Radomiu, gdzie zostali nagrodzeni. Koncertowali w wielu klubach osiedlowych w Kielcach m.in. Sabat, Polonez, Kumak, a nawet w filharmonii kieleckiej.

W 1985 roku do zespołu dołącza gitarzysta Krzysztof Woliński. Następuje zmiana perkusisty. Grzegorza Kieresa zastępuje Piotr Bandrowski. Ten rok jest również przełomowy z uwagi na zmianę lokalizacji sali prób. Trafiają do Domu Kultury Budowlanych i pod opiekę Jerzego Gumuły. Spolszczeniu ulega nazwa grupy. Od tej pory będzie to już „Ucho Misia”. W tymże też roku biorą udział w IX Ogólnopolskim Młodzieżowym Przeglądzie Piosenki w MDK w Kielcach, gdzie „załapują” się do finału. Dobra passa im sprzyja. Uczestniczą w Młodzieżowym Forum Muzycznym pod Nowym Sączem i warsztatach prowadzonych min. przez Elżbietę Zapendowską i Majkę Jeżowską. Występują na Młodzieżowym Forum Estradowym „Talent 85” w Kielcach, w hali na ul. Waligóry. Niestety, w 1986 roku zespół się rozpada, głównie z powodu obowiązkowej służby wojskowej dosięgającej muzyków. Zespół nigdy nie nagrał w miarę profesjonalnych nagrań.

Na podstawie wspomnień Tomasza Królaka i materiałów prasowych – opracował Piotr Olejniczak TPK
Zdjęcia udostępnił Tomasz Królak