Romuald Rafał Kozłowski (herbu Wieża) urodził się 3 lutego 1864 r. w Rembieszycach (obecnie powiat jędrzejowski) w rodzinie ziemiańskiej, jako syn Romualda Leona Kozłowskiego i Bronisławy z Radziejowskich. Rodzina Kozłowskich w II połowie XIX wieku mieszkała w obszernym modrzewiowym dworze w Rembieszycach oraz władała wówczas trzema wsiami: Rembieszyce, Lipnica i Wola Tesserowa. W 1893 r. Romuald poślubił Lucynę ze Strasburgerów (ur. 1873, zm. 1944), z którą mieli pięcioro dzieci (Kazimierza, Edwarda, Zofię, Helenę i Annę). W 1896 r. Romuald Kozłowski przejął gospodarowanie majątkiem w rodzinnych Rembieszycach, gdzie rozwijał przemysł tkacki, uruchamiając fabrykę, w której wytwarzano sukno na chłopskie sukmany i derki (okrycia) dla koni.

Wkrótce Romuald Kozłowski sprzedał mało dochodowy majątek w Rembieszycach i w 1904 r. sprowadził się wraz z żoną oraz dziećmi do Kielc, gdzie zakupił folwark o urzędowej nazwie ,,Scholasteria’’. Folwark ten obejmował obszar kilkudziesięciu morgów ziemi (pomiędzy dzisiejszymi ulicami Starodomaszowską a Romualda), gdzie znajdował się duży ogród owocowy, sadzawka, młyn (przerobiony z murowanego budynku gospodarskiego), stajnie, szopy i stodoły oraz cegielnia. Kozłowscy zamieszkali w domu przy ówczesnej ulicy Borzęckiej (późniejszej Bodzentyńskiej) naprzeciw posiadłości rodziny Jarońskich.

W 1908 r. Romuald Kozłowski był jednym z założycieli kieleckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (PTK), w którym został członkiem komisji rewizyjnej PTK. Gdy zarząd kieleckiego oddziału PTK zaplanował zorganizować w Kielcach stację meteorologiczną, podjął się jej zorganizowania. W 1909 r. na swojej posesji prowadził m.in. obserwację stanu pogody i pomiary wielkości opadów atmosferycznych.
Romuald Kozłowski jako osoba bardzo towarzyska, energiczna i posiadająca zainteresowania artystyczne szybko zaistniał w życiu towarzyskim Kielc. Był prezesem Towarzystwa Śpiewaczego ,,Lutnia’’. W siedzibie Towarzystwa (przy obecnej ul. Sienkiewicza 39) odbywały się występy i popisy śpiewackie. Kozłowski wraz z ówczesnym prezydentem Kielc (Władysławem Garbińskim) należał też do inicjatorów i założycieli Towarzystwa Muzyczno-Dramatycznego, które miało za zadanie szerzenie zamiłowania do poezji i literatury polskiej oraz muzyki i śpiewu w szerszych kręgach kieleckiego mieszczaństwa. Po śmierci prezydenta Garbińskiego (pierwszego prezesa TMD) to on został wybrany kolejnym prezesem Towarzystwa i pełnił tę funkcję aż do wybuchu pierwszej wojny światowej, która położyła kres tej instytucji.
Gdy przed 1912 r. kształtowało się nazewnictwo kieleckich ulic na wschód od ulicy Ceglanej to najbliższa z nich otrzymała nazwę Romualda od imienia Romualda Kozłowskiego, powszechnie znanego i szanowanego właściciela pobliskiego folwarku z młynem i cegielną.

W czasie pierwszej wojny światowej Romuald Kozłowski – dotychczasowy czytelnik endeckiej ,,Gazety Warszawskiej’’ – po wkroczeniu strzelców Piłsudskiego do Kielc w 1914 r. doznał silnego wstrząsu i obudziła się w nim wiara w poczynania komendanta Piłsudskiego, której pozostał wierny aż do śmierci. Zabudowania jego folwarku zapełniły się ułanami Dunina-Wąsowicza, natomiast oficerowie oddziału ułańskiego, w tym porucznik Zbigniew Dunin-Wąsowicz i podporucznik Kazimierz Sawicki zamieszkali w jego domu. Romuald Kozłowski służył strzelcom Piłsudskiego radą i pomocą, informując o miejscowych relacjach, starając się wytworzyć pomost oraz porozumienie między strzelcami a wpływowymi mieszkańcami Kielc.
W tym samym czasie Lucyna Kozłowska (żona Romualda Kozłowskiego) przy współudziale innych Kielczanek zorganizowała kieleckie koło Ligi Kobiet Pogotowia Wojennego (LKPW), gdzie sama została przewodniczącą koła, a jej córka Zofia (ur. 1893, zm. 1986) objęła funkcję sekretarki. Podczas trzytygodniowego postoju oddziałów strzeleckich w Kielcach, między 22 sierpnia a 13 września 1914 r. mimo trudnych warunków oraz panującego strachu, Kielczanki z Ligi Kobiet stanęły na wysokości zadania i zbudowały kompleksowe zaplecze dla polskiego wojska. W ciągu 24 godzin od wkroczenia strzelców do Kielc, kobiety zorganizowały szwalnię bielizny, pralnię, łaźnię, dział przyjmowania darów, zgromadziły niezbędne zapasy żywności, zaczęły prowadzić kuchnię polową, a także zbierały fundusze na ekwipunek dla strzelców Piłsudskiego. To właśnie dzięki tego rodzaju działalności kielecka Liga Kobiet stała się niezbędną sojuszniczką idei legionowej i wysiłków społecznych na rzecz niepodległości kraju.
Odwrót strzelców z Kielc zmusił Kozłowskiego wraz całą rodziną do wyjazdu z Kielc i dopiero w styczniu 1915 r. udało mu się powrócić do miasta drogą okrężną przez Rumunię. W domu Romuald Kozłowski zastał szpital tyfusowy, wyposażenie domu i otoczenie zdewastowane, a w zabudowaniach folwarcznych stacjonujących Kozaków. Dopiero po zajęciu Kielc przez wojska austriackie rozproszona rodzina Kozłowskich znów mogła się zgromadzić w jednym miejscu. Pomimo znacznych strat materialnych dom Kozłowskiego tworzył nadal jedno z ognisk czynu legionowego w Kielcach. Romuald Kozłowski poparł założenie pisma niepodległościowego ,,Ziemia Kielecka’’, pełniącego rolę półoficjalnego legionowego organu prasowego.
Po kryzysie przysięgowym z lipca 1917 r. przez kielecki dom Kozłowskiego prowadziła jedna z tajnych dróg ucieczki dla zbiegów z obozu internowania legionistów Piłsudskiego w Szczypiornie. Kozłowski meldował zbiegów jako służących lub lokatorów swego domu i pomagał uzyskiwać dokumenty umożliwiające im swobodne przemieszczanie się po austriackiej strefie okupacyjnej.
W czasie I wojny światowej Romuald Kozłowski będąc radnym kieleckiej Rady Miasta został przewodniczącym komisji aprowizacyjnej miasta Kielce. Zadaniem tej komisji było zaopatrywanie miasta w artykuły spożywcze pierwszej potrzeby: mąkę, cukier, kaszę, sól, groch jak również drewno opałowe, węgiel i naftę.
Po zakończeniu pierwszej wojny światowej nastały czasy gwałtownego spadku wartości pieniądza. Dewaluacja marki polskiej oraz nieumiejętność dostosowania się do nowych warunków ekonomicznych spowodowała, że Kozłowski stracił oszczędności i majątek całego życia. Sytuacja zmusiła go do opuszczenia Kielc. Zmarł w Rogowie w 1925 r. Dom rodziny Kozłowskich wraz z folwarkiem nabył Kielczanin Wacław Rudczyński.
Romuald Kozłowski pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Niepodległości.
Na koniec warto też wspomnieć, że bratankiem Romualda Kozłowskiego był Leon Kozłowski (ur. 1892, zm. 1944), który służył w 1 Pułku Ułanów Legionów Polskich, a następnie pełnił funkcję komendanta kieleckiego okręgu Polskiej Organizacji Wojskowej. Leon Kozłowski w okresie dwudziestolecia międzywojennego jako działacz BBWR był kolejno posłem na Sejm, senatorem, ministrem oraz premierem sanacyjnego rządu II RP.
Opracował: Piotr Modzelewski TPK